Rozdział 3 Podtytuł nr. 9

Internowanie okrętów podwodnych w Szwecji

Przejście "Wilka" przez Sund

15 września, w godzinach porannych, dowódca podwodnego okrętu "Wilk" przesłał depeszę do admirała Unruga, aby zainformować go o udanym przejściu przez strategiczny przesmyk Sund. W wiadomości umieścił entuzjastyczne stwierdzenie: "Przeszedłem Sund, gdzie ominąłem dwa kontrtorpedowce. Jadę do Anglii. Niech żyje Polska!". Po wykonaniu manewru, 19 września załoga "Wilka" nawiązała łączność z brytyjską admiralicją, która odpowiedziała wysłaniem okrętu HMS "Sturdy". "Sturdy" wprowadził "Wilka" do bezpiecznego portu Rosyth. W tym czasie okręt pobrał paliwo, a następnie kontynuował podróż do bazy w Scapa Flow, gdzie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony angielskich marynarzy, którzy docenili umiejętności bojowe i nawigacyjne załogi "Wilka". W trakcie ich pobytu w Scapa Flow, przekazano im informację o rzekomym zatopieniu ich macierzystego okrętu przez Niemców, co zostało zinterpretowane jako pozytywny omen.

Internowanie "Rysia", "Sępa" i "Żbika"

5 września admirał Unrug podjął decyzję o zmianie pozycji polskich okrętów podwodnych, mając na celu ich ochronę przed intensyfikującą się obroną nieprzyjaciela. Okręty zostały strategicznie rozmieszczone w wyznaczonych sektorach, co pozwalało na prowadzenie skutecznych ataków na nieprzyjacielską żeglugę. Jednak niedobór celów do ataku oraz obostrzenia wynikające z przestrzegania międzynarodowego prawa, które uniemożliwiało atak na niemieckie statki handlowe, rodziły frustracje wśród dowódców okrętów podwodnych.

Losy poszczególnych okrętów

"Wilk"Pomimo że "Wilk" dotarł do Anglii, okręt doznał znacznych uszkodzeń, co uniemożliwiło mu dalsze operacje w nowym sektorze przez dłuższy czas. Dowódca musiał ocenić gotowość okrętu oraz organizację załogi w celu ewentualnych dalszych działań.

"Sęp"Okręt "Sęp" doznał uszkodzenia lewego silnika diesla, co ograniczyło jego zdolności manewrowe w trakcie realizacji zadań. Zdołał nawiązać łączność z "Orłem", jednak z powodu poważnych awarii i zagrożeń, zmuszony był do przemieszczenia się na wody szwedzkie. Ostatecznie, 17 września dotarł do Landsort, gdzie został internowany.

"Ryś"Okręt "Ryś" wypłynął z Helu 7 września, z zadaniem stawiania min, jednak napotkał trudności związane z niemiecką linią blokady, która uniemożliwiła mu kontynuowanie misji. Ostatecznie, z powodu znaczących uszkodzeń, 18 września udał się do portu w Szwecji, gdzie został internowany.

"Żbik""Żbik" rozpoczął stawianie min 9 września, jednak borykał się z problemami zdrowotnymi wśród załogi oraz różnymi uszkodzeniami technicznymi. W obliczu narastających niebezpieczeństw na Bałtyku oraz w celu uniknięcia poważniejszych strat, podjął decyzję o internowaniu w Szwecji.

Bilans działalności okrętów podwodnych

Mimo trudnych warunków operacyjnych, żaden z okrętów podwodnych nie został zniszczony, a "Wilk" oraz "Sęp" dotarły do Anglii. Niestety, wszystkie trzy okręty: "Ryś", "Sęp" oraz "Żbik" zostały internowane w Szwecji z powodu niemożności dalszego prowadzenia skutecznych działań ofensywnych. Ujemny bilans działań był odczuwalny w postaci braku skutecznych ataków na siły niemieckie oraz silnych ograniczeń związanych z przestrzeganiem międzynarodowego prawa.

Stany techniczne i organizacyjne okrętów

Mimo niezwykle trudnych warunków, morale i dyscyplina wśród załóg były na odpowiednim poziomie. Wciąż jednak w wystarczającym stopniu występowały problemy techniczne, w tym uszkodzenia peryskopy oraz aparaty podsłuchowe, co znacząco ograniczało skuteczność działań bojowych oraz możliwość prowadzenia rozpoznania wrogich pozycji.