Lalka — kompleksowe notatki (Rozdziały I–XXII)
Rozdział I
Akcja rozpoczyna się w 1878 roku w Warszawie. Rozmowy w jadłodajni pomiędzy inteligencją a kupcami o przyszłości sklepu galanteryjnego pod firmą J. Mincel i S. Wokulski. Większość uczestników uważa, że interes upadnie.
Dyskusja przy jednym ze stolików daje portret Stanisława Wokulskiego: w 1860 roku jako dwudziestokilkolatnik pracował jako subiekt u Hopfera; był absolwentem Szkoły Przygotowawczej i kontynuował naukę w Szkole Głównej, z której zrezygnował po roku.
Wspominany jest tajemniczy epizod z Irkucka: „przez piwo, które nawarzył i które do dziś wszyscy piją” – ezopowy szyfr nawiązujący do upadku powstania styczniowego.
W 1870 roku wrócił do Warszawy, zatrudnił się w sklepie Mincla (wdowie Małgorzaty Minclowej). Po roku małżeństwo, a po czterech latach Minclowa umiera; Wokulski otrzymuje sklep i spory majątek. Zostaje zastępcą i subiektem Ignacego Rzeckiego, przyjaciela, dzięki czemu interes kwitnie.
Szybka charakterystyka: Wokulski wykazuje zdolności biznesowe i determinację; okrążający go kontekst społeczny (kupcy, inteligencja) kształtuje jego ambicje.
Rozdział II
Ignacy Rzecki ma swoje stałe przyzwyczajenia: budzi się o 6, pije herbatę, wypuszcza pudla Ira, zaczyna pracę po pół godziny; mieszka w niewielkim pokoju przy sklepie od 25 lat.
Każdego dnia sprawdza w zeszycie, co ma zrobić; prowadzi pamiętnik.
Do zespołu dołącza Paweł Klejn (dział porcelany), socjalista; Rzecki to zwolennik Napoleona. Częste polityczne debaty między subiektami.
Lisiecki przerywa rozmowy; ostatni zjawia się o 9, spóźniony Marczewski; o 13 obiad; o 20 zamyka sklep, rozlicza rachunki i kasę; jeśli wszystko w porządku, czyta o Napoleonie; jeśli rachunki się nie zgadzają – nie śpi całą noc.
Niedziela to radosny dzień: Rzecki kręci zabawkami, obserwuje je; to jedyni towarzysze starego subiekta. Rozdział kończy się wspomnieniem, że Rzecki prowadzi pamiętnik.
Rozdział III
Fragment pamiętnika Rzeckiego opisuje dzieciństwo Ignacego: wychowywany przez ojca – bonapartystę – i ciotkę; mieszka na Starym Mieście; wpływ ojca na miłość do Napoleona.
Po śmierci taty trafia do sklepu Mincla, gdzie rządzi twardą ręką (Ignacy był wychłostany już trzeciego dnia).
Pracował razem z synami Mincla: Franzem i Janem oraz Augustem Katzenm w sekcji mydła. W 1846 Rzecki awansował na subiekta; Minclu umarł. Po czterech latach synowie podzielili biznes: Franz – towary kolonialne; Jan – mydło i galanteria; do Jan dołącza Rzecki.
Jan został mężem Małgaty Pfeiffer. Po jej owdowieniu wyszła ponownie za mąż za Stanisława Wokulskiego. Rozdział kończy się narzekaniami Rzeckiego na obecnych subiektów i tęsknotą za dawnymi czasami.
Rozdział IV
Interes się kręci: Rzecki nie ma powodów do zmartwień; gra na gitarze; myśli o urlopie po powrocie Wokulskiego.
Wokulski powraca po 8 miesiącach nieobecności. Powitanie przez przyjaciół; wspomina, że majątek powiększył się o rubli, podkreślając, że wzbogacił się dzięki uczciwej pracy.
Wrócił do Warszawy z tęsknoty za krajem. Rozmowa schodzi na temat Łęckich; Rzecki domyśla się motywów Wokulskiego w pomnożeniu majątku; pyta o dług Łęckich i o portmonetkę Izabeli Łęckiej; Wokulski zaprzecza, lecz pytania potwierdzają domysły.
Rozdział V
Opis rodziny Łęckich: Tomasz Łęcki, około sześćdziesięcioletni, utracił majątek z przyczyn politycznych i podróży; mieszka z córką Izabelą Łęcką i kuzynką Florentyną w lokalu z 8 pomieszczeniami.
Izabela nie ma posagu, ale żyje w odrealnionym świecie. Wierzy, że wszelkie działanie ludzi ma być ukierunkowane na spełnianie jej zachcianek. Uważa małżeństwo za połączenie dobrze urodzonych i pomnożenie majątków.
Izabela jest młodą, piękną kobietą z opisem sylwetki i oczu; zalotnicy bywają u hrabiny, lecz nie są pewni, czy mogą liczyć na posag Łęckiej; ona jest niedostępna i wyniosła.
Dowiaduje się o problemach finansowych ojca i o tym, że pewien nieznajomy wykupił ich weksle. Rozdział ukazuje napięcia między arystokracją a usamodzielnieniem majątkowym Łęckich.
Rozdział VI
Kwiecień: Panna Łęcka zajęta czytaniem powieści Emila Zoli; zastanawia się, dlaczego nie dostała zaproszenia na coroczną kwestę, mimo że zostawił już niewiele czasu.
Florentyna przynosi list od hrabiny Karolowej; Karolowa proponuje kupno od nich serwisu po zaniżonej cenie; Izabela idzie za radą do ojca. Ojciec mówi, że ma plany związane ze Stanisławem Wokulskim.
Córka nie podoba się temu pomysłowi; uważa Wokulskiego za aferzystę, awanturnika i gbura. Mimo to hrabina Karolowa chwali Wokulskiego i wspomina jego hojność w kwestach; Izabela zaczyna mieć wątpliwości, ale niepokój rośnie.
Rozdział VII
W Wielką Środę Izabela jedzie powozem do sklepu Wokulskiego; obsługuje ją Marczewski; Izabela zalotnie uśmiecha się do niego i ignoruje Wokulskiego.
Celowo zwraca się do Florentyny; pyta, dlaczego kupił ich serwis; Wokulski twierdzi, że motywacją jest zysk; nie podoba mu się zachowanie Izabeli, jej flirt z Marczewskim.
Rozdział VIII
Wokulski patrzy na swój sklep i odczuwa wstręt, dostrzega nędzę społeczną; cytuje charakterystykę kraju jako miejsce dążące do spodlenia i wyniszczenia; postrzega własne życie jako kontynuację zdobywania wiedzy i pracowitości.
Wspomina lata dzieciństwa i młodości: pracował ponad siły, do Syberii, małżeństwo z wdową po Minclu. Zobaczył Izabelę Łęcką po raz pierwszy w loży teatralnej w białej sukni; postanowił zdobyć ogromny majątek, by zbliżyć się do niej. Pomógł mu Suzin – towarzysz z Syberii – który przybył w miarę jego powrotu.
Sprawy wojenne i służba wojskowa: Wokulski miał uczestniczyć w dostawach dla wojska, w Bułgarii; ostatecznie wyjechał po odwiedzinach u ciotki i doktora Szumana. Wysocki, dawny współpracownik, żali się na nędzę; Wokulski daje mu pieniądze i proponuje pracę. Po odejściu Wysockiego Wokulski uzmysławia sobie, że łatwo jest uszczęśliwiać ludzi w nędzy.
Wędruje nad Wisłę; dostrzega sceny nędzy: para młoda cierpiąca na trąd i gruźlicę, kobieta bez nosa; marzy o dzieciach z Izabeli. Zwraca uwagę na życie ubogich i stara się ich dostrzec.
Treść zewnętrzna: po powrocie do sklepu, baronowa Krzeszowska pojawia się wraz z mężem; Wokulski zwalnia Marczewskiego mimo sprzeciwu Rzeckiego i baronostwa; miejsce zajmuje Pan Zięba.
Rozdział IX
Nadchodzi Wielki Piątek i kwestuje; Wokulski zastanawia się, czy iść do kościoła; ostatecznie idzie w Wielką Sobotę; widzi Izabelę i hrabinę Karolową, ofiarowuje sporą sumę; hrabina zaprasza go do siebie.
Izabela komentuje to w sposób niewybredny, po angielsku, bo nie zna języka Wokulskiego. Rozmowa schodzi na temat zwolnionego subiekta; Izabela wstawia się za nim, ale Wokulski nie planuje przyjęcia Michała Marczewskiego ponownie.
Obiecuje Izabeli, że subiekt otrzyma dobrze płatną posadę w moskiewskim sklepie; podejmuje decyzję, że kupi powóz i nauczy się angielskiego. Wychodzi ze świątyni, siedzi w pustym konfesjonale i obserwuje Izabelę; widzi także dwie inne kobiety: jedna mocno pomalowana, druga z córeczką; rozważa możliwość rodziny z tą dwójką, ale zakochuje się w Izabeli.
Bohater pomaga kobiecie z chłopcem upadłym, a następnie wysyła dziewczynę do sióstr magdalenek.
Rozdział X
Treść zewnętrzna Rozdziału X: pamiętnik Rzeckiego; przychodzi dopływ wieści: nowy sklep, piękny powóz, kasztanowe konie, lokaj; wspomina Wiosnę Ludów i współpracownika Katz, który popełnił samobójstwo; po latach powraca do Warszawy, trafia do rosyjskiego więzienia w Zamościu; dzięki pieniądzom Mincla wraca do miasta i pracuje w sklepie swojego dobroczyńcy.
Rzecki cieszy się z nowego pokoju; pyta o Wokulskiego; martwi się, że jego przyjaciel nie ma jasno określonego celu; martwi się also o Henryka Szlangbauma i o to, że Szlangbaum i Węgrowicz nękają go szykanami; doktor Szuman potwierdza, że wszystko, co Wokulski robi, robi dla panny Łęckiej.
Rozdział XI
Pojawia się Meliton, była nauczycielka, która dorabia jako swatka; bywa u Wokulskiego, donosi o Izabeli Łęckiej; otrzymuje towary ze sklepu w zamian za usługi; dzięki temu Stanisław spotyka pannę Łęcką przypadkowo w parku.
W parku pojawia się także Julian Ochocki – młody naukowiec, marzy o maszynie latającej; Wokulski porządkuje swą wiedzę, słucha naukowca; zaczynają spacerować po Łazienkach; Ochocki opowiada o swoich planach, Wokulski czerpie z rozmów inspiracje, w tym myśl o podróży w stronę wynalazków.
Po powrocie do domu Wokulski doświadcza myśli samobójczych i prowokuje bandytów; spotykają go o opryszków, ale zostają przeganiani. Z wracając do domu trafia do pokoju Rzeckiego, gdzie Meliton informuje go o Izabeli i o planie spisku w parku; Wokulski rozważa przyszłość i planuje licytację kamienicy Łęckich.
Rozdział XII
Wokulski dowiaduje się od pani Meliton o licytacji kamienicy Łęckich; Meliton donosi także o wyścigach konnych klaczy baronowej Krzeszowskiej; Wokulski planuje zemstę na baronie Krzeszowskim kupując klacz i wykorzystując stopnie licytacyjne.
Wokulski kupuje konia za poprzez pośrednika Maruszewicza; kwota jest o wyższa niż oczekiwała Krzeszowska. Następnie planuje zakup kamienicy Łęckich; poprzez adwokata próbuje ustalić warunki; prosi Szlangbauma o wsparcie.
Wokulski ogląda klacz i spłaca długi Krzeszowskiego; decyduje się opuścić kamienicę Łęckich – chce ją zobaczyć przed licytacją; kamienica okazuje się żółta; poznaje lokatorów: studentów, baronową Krzeszowską, Maruszewicza, Jadwigę Misiewicz i Helene Stawską (kobieta z kościoła).
Przed licytacją Szlangbaum wygrywa aukcję; Baron Krzeszowski liczył na 120 000 rubli, lecz uzyskana kwota 90 000 rubli była zbyt wysoka dla Krzeszowskiej; Tomasz Łęcki czuje, że otrzymał zbyt mało; Licytacja zostaje zakończona; Rzecki wciąż wątpi, czy kamienicę kupiono w imieniu Wokulskiego.
Rozdział XIII
Dzień wyścigu: Wokulski budzi się o 5:00; jedzie zobaczyć klacz; dżokej Stach ma zapewnione dodatkowe 100 rubli; Izabela przybywa na wyścig z ojcem i hrabiną Karolową; młoda panna chce mieć pewność, że to klacz buying przez Wokulskiego wygra; klacz zwycięża; tłum wykrzykuje jego imię; Wokulski odbiera nagrodę i przekazuje całą kwotę na cele dobroczynne dla Izabeli. Baron Krzeszowski pojawia się i provocuje, sugerując, że łup Łęckiej zdobył jego kochanek; Stach zabiera Krzeszowskiego na bok; Baron proponuje listowne przeprosiny, Wokulski odmawia – pojedynk ma nastąpić nazajutrz o 9:00.
Pojedynek wygra Wokulski; rani Krzeszowskiego, który traci ząb i zostaje draśnięty – strony godzą się; Wokulski wyjaśnia, że powód pojedynku to zniewaga Izabeli.
Trzy dni po pojedynku Wokulski zaczyna naukę angielskiego; pomaga mu Szuman; Maruszewicz przychodzi i okazał, że to on wywołał sztucznie cenę w licytacji kamienicy; Wokulski prosi przyjaźni o pożyczkę; prosi o 400 rubli od Szlangbauma; adwokat składa propozycję co do kamienicy; Wokulski decyduje, że kamienica jest ważniejsza niż spółka.
Wieczorem Tomasz Łęcki zaprasza Wokulskiego na obiad; list wyraża prośbę Izabeli o bliższe poznanie; Wokulski nie dowierza, czyta list kilka razy; Rozdział kończy się wyznaniem Wokulskiego Rzeckiemu, że "za takie szczęście odda życie".
Rozdział XIV
Rozmyślania Izabeli: postrzega Wokulskiego jako kupca i dorobkiewicza, a jednocześnie podziwia jego odwagę (pojedynk); uważa, że Wokulski zdobył aprobatę hrabiny Karolowej i prezesowej Zasławskiej.
Izabela zaczyna myśleć o Wokulskim jako o kimś fascynującym; namawia ojca na obiad; wbrew sobie, zaczyna rozważać go jako potencjalnego męża. To rozdział, w którym przełom następuje w wewnętrznym postrzeganiu Wokulskiego.
Rozdział XV
Wokulski zastanawia się, jak przyjść do obiadów; doświadcza rozdwojenia: jeden rozsądny, drugi zwariowany; decyduje się na frak i fryzjera; stara się wyglądać inaczej, aby nie zostać rozpoznanym przez dawnych towarzyszy z Syberii.
Wieczorem jedzie na uroczysty obiad do Łęckich; Izabela i Florentyna oraz Tomasz wchodzą; rozmowy o kamienicy podpadają pod temat; Izabela pyta, jak Wokulski może odwdzięczyć się za obronę – Wokulski wyznaje, że jego pragnienie jest służyć jej dopóki starcza mu sił; Tomasz wraca i rozmawia o wyjeździe do Paryża; Wokulski obiecuje częste wizyty w Łęckich i nadzieję wspólnego wyjazdu do Francji.
Rozdział XVI
Przed obiadem Izabela odwiedza hrabinę Karolową; rozczarowanie, że Rossini nie przyszedł; Izabela przegląda Romeo i Julię, co postrzega jako sygnał, że mężczyzna zaleca się do niej. Rozmowa z Wokulskim obejmuje kwestie kamienicy i możliwości zdobycia jej za ok. 100 000 rubli.
Wokulski zauważa, że ojciec Łęckiej planuje, iż pieniądze pochodzą z inwestycji; Izabela prosi o możliwość wyjazdu; Wokulski obiecuje, że będzie często odwiedzał Łęckich i że ma nadzieję na wspólny wyjazd do Paryża.
Rozdział XVII
Wokulski jest szczęśliwy i hojny; pomaga Obermanowi zapłacić za karę; pomaga Mariannie (dziewczynie, którą wysłał do sióstr zakonnych) znaleźć pokój; załatwia dla niej sprzęt i pracę; odwiedza Krzeszowskiego, by porozmawiać o długach; baron udaje chorobę i odmawia spotkania – Wokulski stawia warunki; adwokat ostrzega, że wspólnicy mogą przestać mu ufać, jeśli nie kupi kamienicy na własne nazwisko; Wokulski decyduje, że to kupno jest ważniejsze niż spółka.
Wieczorem Tomasz Łęcki zaprasza na obiad; Tomasz wyznaje, że wraca do Warszawy; daje możliwość zysku Wokulskiemu; do sklepu wchodzi nowy aktor – Henryk Szlangbaum – przedstawia się jako syn lichwiarza; Szlangbaum sugeruje, że ojciec odstąpi dom za 90 tys., a kupiec odda go za 70 tys.; Wokulski nie pozwala mu dokończyć; wieczorem Łęcki jedzie, a w domu dowiadujemy się o kłopotach rzeczowych i długach.
Baronowa Krzeszowska kontynuuje próby wyłudzenia kamienicy; Wokulski oferuje 100 tys.; adwokat Krzeszowskiej proponuje odkupienie, Wokulski odmawia; Izabela wyraża plan uszanowania – a w listach pojawia się od Izabeli perspektywa wspólnego mieszkania i inwestycji; Łęcki i hrabina Karolowa potwierdzają swój lęk przed długiem i utrzymaniem; Henryk Szlangbaum i Zasławska tworzą spis przeciwko Wokulskiemu; Rozdział kończy się wyznaniem: Izabela odmienia Wokulskiemu i wciąż myśli o Starskim.
Rozdział XVIII
Meliton pomaga Wokulskiemu – prosi o pomoc w kontakcie z Rossim; Ochocki opowiada o hiszpańskim skrzypku Molinari; Wokulski zwołuje wszystkich w parku, by zorganizować przedstawienie Rossiniego dla Izabeli; Rzecki obserwuje to z tylnego rzędu; po przedstawieniu Rzecki próbuje napić się wina; budzi się i spóźnia do pracy; anonim trafia do Klejna; autorzy listów – anonim – sugeruje, że Wokulski planuje kupno kamienicy.
Wokulski rozmawia z adwokatem; dowiaduje się, że sprzeczności z baronową i powiązania z Szlangbaumem zagrażają spółce. Rozpoznaje, że w planach jest zakup kamienicy Łęckich na jego nazwisko – co go obciąża; Rozdział kończy się decyzją o licytacji kamienicy.
Rozdział XIX
Zawirowania wokół Wokulskiego powodują, że Rzecki przez dwa tygodnie nie zmienia wystawy; Marczewski informuje, że Szlangbaum planuje sprzedać sklep Szlangbaumowi; Tworzy to obawę o przyjaciela. W międzyczasie Wokulski otrzymuje list od panny Łęckiej o możliwości wyjazdu do Paryża.
Rzecki martwi się o przyszłość; Wokulski wycofuje się z planów Suzina; Węgiełek wraca do Warszawy z perspektywą ożenku i potwierdza, że Wokulski planował wyjazd do Francji – co Rzecki odczytuje jako dalszy krok w niepewności.
Rozdział XX
W Tom II, Rozdział I: Wokulski przybywa do Paryża koleją; suzin wprowadza go do kamienicy; czuje się przygnębiony; Suzin wprowadza go w krąg gości: Pułkownika, pana Escabeau, baronową; Jumart – tłumacz; Wokulski odwiedza Paryż i inspiruje się; jednak nie może zapomnieć Izabeli; rozważa zamieszkanie w Paryżu.
Rozdział II: Kilku ludzi chce poznać Wokulskiego, m.in. profesor Geist, poszukujący finansowania na wynalezienie metalu lżejszego od powietrza. Wokulski daje mu 300 franków; Geist ma opinię dziwaka; Palmier – podobny magnetyk; Geist udowadnia, że potrafi sprzedać materiał wybuchowy; Wokulski odzyskuje zysk i zwraca pieniądze do Warszawy. Pojawia się list od Rzeckiego o Helenie Stawskiej; Wokulski powierza jej poszukiwanie Ludwika Stawskiego. Geist daje mu kawałek metalu jako talizman. Wokulski obiecuje powrócić do Paryża, lecz wycofuje się z myśli o powrocie i kontynuuje interesy w Paryżu.
Rozdział III: Po powrocie do Warszawy Wokulski otrzymuje zaproszenie od prezesowej do Zasławka; Rzecki wręcza list od Suzina – plan kolejnego wspólnego interesu; w Zasławku poznaje barona Dalskiego, jego narzeczoną Ewelinę Janocką; Starski – planuje ożenek z wdową Wąsowską; w Zasławku pojawiają się Izabela, Starski, Janocka, Ochocki; Wokulski zastanawia się, czy w majątku bywają Łęccy.
Rozdział IV: Trasa z stacji do Zasławka – goście w majątku; prezesowa namawia Wokulskiego do obejrzenia majątku; goście są zafascynowani Wokulskim; Starcie między Starskim a Wokulskim na altanie; Starski twierdzi, że mają być równi w majątku; Wokulski pokazuje, że ma rację moralną; posądza Janocką o zainteresowanie majątkiem, a Starski o romans z nią. Kończą rozmowę, że Łęcka wyraża podziękowanie za kamienicę; deszcz; deszczowa pogoda; wyjazd na grzyby; Wokulski opowiada o locie balonem i o planie znajomości z Izabelą. Ochocki odmiennie reaguje na marzenia; rządzący Wąsowskiej; Helene Stawska towarzyszy; w Zasławku Grób; Wokulski zapowiada posąg stryja.
Rozdział V
W czasie grzybobrania Wokulski i towarzysze omawiają losy łęckich i planują działalność Wokulskiego; Stach i Ochocki rozmawiają o koniu; Wokulski wyraża wiarę w powrót Stryja i plany wobec Łęckich; deszcz trwa; deszczowa pogoda; po deszczu kontynuują grzybobranie. Izabela z kolei oceniana jest z różnych stron – zarówno przez Łęckiego, jak i Starskiego oraz Krzeszowską.
Wnętrze majątku ukazuje dynamikę relacji i aspiracji; Wokulski rozważa, czy może spełnić nadzieje Izabeli.
Rozdział VI
Rozdział kontynuuje opowieść o grzybach i spokoju; w kolejnym dniu Wokulski i Izabela kontynuują rozmowy w Zasławku; dotykają tematów miłości, małżeństwa, statusu społecznego, a także wzajemnych pragnień. Wokulski staje w obronie Izabeli i podejmuje decyzje o przyszłości – w tym wstępne plany inwestycyjne i towarzyskie w Paryżu.
Rozdział VII
Kontynuacja pamiętnika: Rzecki opisuje konflikty polityczne; martwi się o przyjaciela; wciąż wierzy w ideały i lojalność wobec Wokulskiego; stawia diagnozę: młodzi szlachta udaje patriotycznych, a prawdziwa praca i zaangażowanie to inny wymiar – to przemyślenia o klasach i etosie pracy.
Rzecki wyraża przekonanie, że Helena Stawska byłaby najlepszą żoną dla Wokulskiego; jednak Skarżyć nie powiedział o jej uczuć.
Pojawiają się plotki o Stawskiej i Wokulskim; Rzecki rozważa możliwość zeswatania pary, by zapewnić im przyszłość; Stach i Szprot omawiają plany scalenia interesów.
Rozdział VIII
Rzecki opisuje codzienne życie Stawskiej i wpływ baronowej Krzeszowskiej; Krzeszowska zleca Stawskiej odświeżenie strojów; Stawska z córką zabierają się do pracy; Krzeszowska kupuje kamienicę; Stawską oskarża o kradzież lalek; rozprawa udowadnia, że lalka została sprzedana w sklepie Wokulskiego; Służąca Krzeszowskiej przypadkowo stłukła lalę i ukryła ją; proces i jego wynik – Krzeszowska wygrywa; Stawską traci źródło utrzymania; zostaje zatrudniona w sklepie Milerowej dzięki protekcji Wokulskiego; adwokat wygrywa sprawę; proces studencki przeciw Krzeszowskiej kończy się jej zwycięstwem.
Rozdział IX
Rozdział IX również prowadzony w formie pamiętnika: Rzecki cieszy się z oczyszczenia Stawskiej z zarzutów; planuje zeswatać Wokulskiego ze Stawską; podejmuje również decyzję o próbie łączenia ich losów poprzez wspólne przedsięwzięcie – własny sklep Stawskiej w Częstochowie; Ryzyko i emocje w miłości są na pierwszym planie.
Rozdział X
Dom Łęckich ponownie wypełnia się gośćmi; Izabela bryluje w towarzystwie; damy podziwiają Stanisława; książę przekazuje jej „ptaka” (symbolicznie – wyjątkową pozycję w towarzystwie); Wąsowska pojawia się, by dowiedzieć się, czy plotki o małżeństwie Wokulskiego z Izabelą są prawdziwe; Izabela odpowiada w sposób, który wskazuje na wciąż zmienne nastroje; Zasławska i Wąsowska wyrażają swoją aprobatę dla Wokulskiego; Wokulski rozważa rozwój spółki i możliwości inwestycyjnych; decyduje się na działanie: planuje zapłacić, by móc kupić kamienicę Łęckich za swoją rękę – decyduje również o oddaniu działki rodzinie Łęckich.